Ciekawostki o polskich markach odzieżowych: 20 faktów

Ciekawostki o polskich markach odzieżowych: imię szwaczki na metce, jeansy nazwane od rzek, perła w każdym modelu i 4-dniowy tydzień pracy. 20 faktów.

Autor: Polska Picks · Opublikowano: · Zaktualizowano:

W skrócie

  • Na metce każdego ubrania OSNOVA jest imię szwaczki, która je uszyła.
  • Denimou nazywa swoje jeansy od polskich rzek i przekazuje 1% sprzedaży na ich ochronę.
  • W Spadiorze, według właścicieli, od 2021 roku pracuje się cztery dni w tygodniu za pełną pensję.
  • Elementy Wear przy każdym produkcie pokazuje, z czego składa się cena: materiały i praca, podatki, koszty stałe i marża.
  • Ewa Michalak szyje biustonosze w ponad 300 rozmiarach, a zaczynała od prototypów dla kobiet z internetowego forum.

Ciekawostki o polskich markach odzieżowych zbieram przy okazji, kiedy sprawdzam marki do katalogu. Czytam zakładki „O nas”, opisy produktów i regulaminy, a między składem a tabelą rozmiarów co jakiś czas trafiam na coś, co mnie naprawdę zatrzymuje. Imię szwaczki na metce. Perła wszyta w każdy model. Jeansy nazwane od rzek.

To nie są ciekawostki dla samej zabawy. Każda mówi coś o tym, jak marka pracuje, a to przydaje się przy zakupach bardziej niż kolejna sesja zdjęciowa. Poniżej 20 faktów, pogrupowanych tematycznie. Każdy sprawdziłam na stronie marki albo, w jednym przypadku, w wywiadach z jej właścicielami. Na końcu piszę krótko, czego z nich można się nauczyć przed zakupem u nowej marki.

Ludzie, którzy stoją za polskimi markami

W sieciówce nie wiesz, kto zaprojektował Twój sweter, a tym bardziej, kto go uszył. W małych polskich markach ludzie są często częścią historii, a czasem dosłownie częścią metki.

  • Na metce każdego ubrania OSNOVA jest imię szwaczki, która je uszyła. Marka szyje wszystko w rodzinnej szwalni w Białymstoku, więc za imieniem stoi konkretna osoba i konkretne miejsce.
  • Założycielki Oddechu, Pola i Patrycja, dorastały w pracowni krawieckiej swojej mamy. Dziś szyją wyłącznie z lnu i projektują proste fasony do kapsułowej garderoby.
  • Ewa Michalak zaczynała w 2009 roku od szycia prototypów staników dla kobiet z internetowego forum Lobby Biuściastych. Pierwsze modele miały 130 rozmiarów, dziś jest ich ponad 300.
  • Veradi założyły dwie przyjaciółki z przedszkola. Ich marynarki i płaszcze z wełny powstają w małej pracowni na Podkarpaciu, zgodnie z zasadą „mniej, ale lepiej”.
  • Pan Tu Nie Stał zaczynał od bloga o polskim wzornictwie z minionych dekad i garażowej produkcji koszulek z nadrukami. Dziś wszystko, od guzików po pudełka, powstaje u podwykonawców z Łodzi i okolic.

Jak szyją, czyli rzemiosło od kuchni

Te fakty pokazują, że „szyte w Polsce” może znaczyć bardzo różne rzeczy: od własnej szwalni z kilkudziesięcioletnią historią po pojedyncze sztuki szyte w małych pracowniach.

  • Każda para męskich jeansów z krakowskiej pracowni Szczygieł ma własny numer seryjny. Rodzinna firma krawiecka działa od 1974 roku, a spodnie dobiera według obwodu pasa i wzrostu.
  • PULPA z Wrocławia nie korzysta ze szwalni. Ubrania powstają pojedynczo w małych pracowniach krawieckich, często z końcówek tkanin z dużych serii, które inaczej by się zmarnowały.
  • Rocks Jeans od 1982 roku szyje wyłącznie jeansy, we własnej szwalni w Zielonej Górze. Firmę prowadzi już drugie pokolenie.
  • Zapato szyje buty ręcznie w Białobrzegach, większość dopiero po złożeniu zamówienia, a wszystkie elementy butów pochodzą od krajowych producentów.
  • Szwalnia breath.clothing na Śląsku, w której powstają legginsy i topy do ruchu, jest zasilana energią słoneczną.

Przejrzystość, której w sieciówkach nie znajdziesz

Najbardziej lubię marki, które same pokazują to, o co zwykle trzeba pytać. Te fakty to dobre wzory, czego wymagać także od innych.

  • Elementy Wear przy każdym produkcie rozpisuje cenę na materiały i pracę, podatki, koszty stałe i marżę. Wtedy dobrze widać, dlaczego porządna bluza nie może kosztować tyle co w sieciówce.
  • ALMANIA publikuje na swojej stronie wyniki badań laboratoryjnych jedwabiu, z którego szyje. Pierwszym produktem marki był jedwabny turban.
  • My.Merino przy każdym swetrze podaje, od kogo pochodzi przędza. To rzadkość, bo zwykle wiadomo najwyżej, z jakiego kraju jest gotowy sweter.
  • Kopyto podaje, że jako pierwsza polska marka została objęta standardem Responsible Wool Standard, który dotyczy między innymi dobrostanu owiec.
  • Balagan celowo nie używa „ekoskóry”, czyli materiału z tworzywa, który tylko udaje skórę.

Nietypowe pomysły na markę

Na koniec fakty, które po prostu dobrze się opowiada. Każdy z nich mówi coś o wartościach marki.

  • Denimou nazywa jeansy od polskich rzek i przekazuje 1% sprzedaży na ich ochronę. Projektowanie, konstrukcja i szycie odbywają się w Polsce.
  • W każdy model EJLAK wszyta jest naturalna perła. To znak marki, która wyrasta z rodzinnej tradycji krawieckiej, sięgającej pracowni babci projektantki.
  • W Spadiorze, według właścicieli, od 2021 roku pracuje się cztery dni w tygodniu za pełną pensję. Marka robi jedwabne apaszki z printami polskich graficzek.
  • Poppi nie wyrzuca zwróconych ubrań, tylko sprzedaje je ponownie taniej. Nie szyje też na zapas, a 95% kolekcji powstaje w małych pracowniach w Polsce.
  • Sukienki Less is Blessed można nosić na trzy albo cztery sposoby, więc jedna rzecz zastępuje kilka.

Czego te ciekawostki uczą przy zakupach

Większość z tych faktów ma wspólny mianownik: marka mówi konkretnie, kto, gdzie i z czego szyje. Takie konkrety warto sprawdzać przy każdej nowej marce, także takiej, której nie ma w moim katalogu:

  • Czy marka podaje miasto albo region szycia, a nie samo hasło „lokalna produkcja”?
  • Czy przy produkcie jest skład w procentach i gramatura tkaniny?
  • Czy marka pokazuje ludzi, którzy szyją, albo choć opisuje pracownię?
  • Czy mówi, co robi z nadwyżkami i zwrotami?
  • Czy odpowiada na pytania przed zakupem?

Im więcej odpowiedzi „tak”, tym większa szansa, że ubranie posłuży latami. Nie oczekuj przy tym, że każda mała marka będzie miała certyfikaty i rozpisaną cenę. Pracownia, w której szyją dwie osoby, rzadko ma na to budżet. Dla mnie ważniejsze jest, czy marka odpowiada konkretnie, kiedy zapytam o skład, miejsce szycia albo wymiary. Jeśli odpisze rzeczowo w dzień lub dwa, to dobry znak, nawet bez jednej ciekawostki na stronie. Więcej o tym, jak odróżnić „szyte w Polsce” od „projektowane w Polsce”, piszę w poradniku co znaczy szyte w Polsce.

Najczęstsze pytania

Która polska marka podaje imię szwaczki na metce?

OSNOVA z Białegostoku. Na metce każdego ubrania jest imię osoby, która je uszyła w rodzinnej szwalni marki.

Czy jakaś polska marka odzieżowa pracuje cztery dni w tygodniu?

Tak. Według właścicieli Spadiory, marki z jedwabnymi apaszkami, jej zespół od 2021 roku pracuje cztery dni w tygodniu za pełną pensję.

Która polska marka pokazuje, z czego składa się cena ubrania?

Elementy Wear. Przy każdym produkcie rozpisuje cenę na materiały i pracę, podatki, koszty stałe i marżę.

Gdzie znaleźć polskie marki, które szyją w Polsce?

Na liście ubrania szyte w Polsce zebrałam marki, które same deklarują szycie w kraju, z podziałem na kategorie i miasta.

Jeśli znasz polską markę z ciekawą historią, napisz do mnie, a sprawdzę ją do katalogu. Kolejne ciekawostki znajdziesz na stronach marek w katalogu i na stronie głównej, w karcie „Czy wiesz, że”.

Kupuj świadomie. Wspieraj polskie marki.